Polski hip-hop
your slogan goes here

Amerykańsko-azjatycki hip-hop Lyrics BornRaper Lyrics Born wyda 21 kwietnia kolejny longplay. Nowy album członka formacji Quannum Projects “Everywhere At Once” będzie nawiązywał do popu, reggaetonu i R&B.
Na najnowszym trzecim albumie Lyrics Born, który w swojej twórczości powołuje się na spuściznę The Sugarlhill Gang, Erica B. oraz Ice Cube’a, "Everywhere At Once" znajdzie się osiemnaście nagrań. W ich tworzeniu pomagali mu: Chali 2na z Jurassic 5 oraz RJD2. To z nimi Lyrics Born nagrał "I Like It, I Love It" i "Hott 2 Deff". Prócz starych znajomych Toma nie zabraknie i nowych twarzy. Na wokalu Shimura będzie wspierać Myron Glasper, a za sekcję melodyjną odpowiadać będzie Kat Ouano z acidjazzowej grupy z Bostonu Crown City Rockers. Na "Everywhere At Once" nie zabraknie też wątków osobistych. Tematem "Is It The Skin I’m In" będzie opowieść o doświadczeniach Toma jako Amerykanina o azjatyckim pochodzeniu, a w przypadku "Whispers" – próba pogodzenia się ze śmiercią jego najlepszego przyjaciela.
"Głównym wyzwaniem, jakie przyświecało mi tworzeniu tego albumu, było poruszyć sprawy związane z nieznanymi do tej pory aspektami mojego »ja«. Zebrać je wszystkie razem do kupy. Kiedykolwiek tylko zabieram się za nagrywanie albumu, siadam i patrzę w niebo zadając sobie pytania: Dlaczego ludzie nie robią tego? Dlaczego ludzie nie mówią o tym czy o tamtym? I nagle dostaje olśnienia. Moja codzienna praca polega na byciu raperem, ale celem mojego życia jest czerpanie inspiracji. Kiedy tego wszystkiego zabraknie, to nie dociera do mnie fala wyzwań, które co rusz stoją przede mną" – wyjaśnia Lyrics Born.
Lyrics Born karierę zaczynał w połowie lat 90. jako hiphopowy didżej. W tym czasie Tom Shimura założył wytwórnię Quannum oraz powołał do życia kolektyw Quannum Projects, w skład którego weszli także: Chief Xcel, DJ Shadow, Lateef oraz Jumbo The Garbageman. Na przełomie XX i XXI wieku zabłysnęli oni zarówno w wytwórni Mo Wax, jak i Ninja Tune.
"Everywhere At Once" pojawi się 21 kwietnia w Europie, a dzień później w USA nakładem wytwórni Anti. To dla tej oficyny z Los Angeles nagrywają m.in.: Tricky i Tom Waits. Kilku nagrań z najnowszego albumu Shimura można posłuchać na jego profilu w serwisie MySpace.Drukuj

źródło: onet.pl

Leave a Reply

Amerykański gangster Jaya-ZW listopadzie ukaże się nowa płyta Jaya-Z, “American Gangster”. W sieci pojawiła się pierwsza zapowiedź tego wydawnictwa.
Krążek "American Gangster" zapowiada singel "Blue Magic", którego produkcją zajął się Pharrell Williams. W serwisie YouTube można zobaczyć klip do tego kawałka. Płyta Jaya-Z będzie nawiązywać do nowego filmu Rideya Scotta o takim samym tytule. Raper nie kryje, że inspirował się nim przy tworzeniu premierowego materiału. - Ten film obudził we mnie wiele wspomnień i sprawił, że powróciłem do pewnych emocji - powiedział.Obraz "American Gangster", w którym główną rolę gra Denzel Washington, opowiada o losach Franka Lucasa, nowojorskiego dilera narkotyków z lat 70.Posłuchaj muzyki

źródło: onet.pl

Leave a Reply

Amerykański gangster z raperamiChiwetel Ejiofor, a także John Ortiz oraz raperzy RZA, T.I. i Common dołączyli do obsady kryminału “American Gangster”, za kamerą którego staje Ridley Scott.
Film "American Gangster" jest opowieścią o królu narkotykowym Franku Lucasie. Mężczyzna, który wychował się w podzielonej rasowo Północnej Karolinie w latach 70., był najpotężniejszym handlarzem narkotyków w nowojorskim Harlemie. Z pomocą żołnierzy walczących w Wietnamie stworzył siatkę przemytników, którzy dostarczali mu narkotyki z Azji. Scenariusz stworzony przez Stevena Zailliana koncentruje się także na detektywie Richiem Robertsie, który namówił do współpracy Lucasa i dzięki temu zdemaskował nieuczciwych policjantów oraz szajkę przemytników.
W rolach głównych wystąpią Russell Crowe i Denzel Washington. W obsadzie znaleźli się również Ted Levine, John Hawkes i Yul Vazquez. Chiwetel Ejiofor wcieli się w brata granej przez Washingtona postaci, z którym zbudował narkotykowe imperium.
Projekt powstaje dla Universal Pictures. Produkcją zajmuje się Brian Grazer.
Ejiofor niedawno zagrał z Washingtonem w thrillerze "Plan doskonały".Drukuj

źródło: onet.pl

Leave a Reply

Amerykańskie gwiazdy z WWOAmerykański duet The Horsemen przygotował podkłady dla WWO.
The Horsemen to Sean "Face" Foote i Magid "Chi" Hasan. Duet produkował już nagrania takich gwiazd, jak: Jennifer Lopez, Twista, Mase, Trick Daddy czy Mary J. Blige. Panowie są już jednak znudzeni pracą z wielkimi gwiazdami, chcieliby się zająć artystami niszowymi. Wybór padł między innymi na Polaków z WWO.
"Wzięliśmy na warsztat kilka nagrań, jednak w końcu okazywało się, że coś tu nie gra" – tłumaczy Magid, nawiązując do współpracy z gwiazdami. "W tej sytuacji zaczęliśmy współpracę z artystami po drugiej stronie Oceanu. Właśnie wyprodukowaliśmy 5 kawałków WWO, grupy z Polski. Chcielibyśmy skupić się na współpracy międzynarodowej".

źródło: onet.pl

Leave a Reply

Amerykański hip-hop w Bydgoszczy i we WrocławiuNa przełomie marca i kwietnia w Polsce wystąpią R.A. Rugged Man, znany z Wu-Tang Clan Killah Priest i Black Market Militia.
Panowie wystąpią 31 marca w Bydgosczy i 1 kwietnia we Wrocławiu. W pierwszym z wymienionych miast na scenie zobaczymy jeszcze polski skład Mor WA.
R.A. The Rugged Man jest jednym z najbardziej oryginalnych artystów w historii hip-hopu. Olbrzymiej postury biały raper, zgodnie z opinią niejednego dziennikarza przypominający bardziej kanadyjskiego drwala aniżeli podziemnego MC, obecny jest na niezależnej scenie Nowego Jorku od początku lat 90. Występując początkowo pod pseudonimem Crustified Dibbs, nagrywał utwory wspólnie z przyszłymi gwiazdami pokroju Mobb Deep, The Neptunes i Notoriousa B.I.G. Jednakże, podczas gdy wspomniani artyści wydostali się z podziemia i zdobyli listy przebojów, R.A. w związku ze swoim dość problemowym charakterem przez wiele lat skazany był na niezależną twórczość.
Właścicielowi chropowatego, mocnego głosu, dla którego nie istnieje pojęcie dobrego smaku w tekstach, zdarzało się np. dotkliwie pobić swojego wydawcę na tle różnych nieporozumień finansowo-artystycznych. Tego typu incydenty, jak i obsceniczne zachowanie rapera na koncertach, zjednywały mu kultowy status wśród fanów nieszablonowego rapu, ale jednocześnie wywoływały strach u właścicieli wytwórni płytowych, którzy przez kilka długich lat nie byli skorzy do wydania "Night Of The Bloody Apes", debiutu the R.A.
Artysta wyładowywał frustrację m.in. poprzez nagrynie dobitnie zatytułowanego kawałka "Every Record Label Suck Dick". Ostatecznie pierwszy oficjalny album "Die, Rugged Man, Die" ukazał się pod koniec 2004 roku nakładem niezależnego labela Nature Sounds.
Bardzo długo oczekiwany przez licznych fanów i także prasę krążek sprostał oczekiwaniom wszystkich, spodziewających się twardego rapu z podziemia, ostrych tekstów i totalnego braku poszanowania wszelkich autorytetów. W ramach promowania albumu, szczery do bólu raper, który posiadł trudną sztukę zaciekawienia słuchacza swoimi opowieściami, odwiedzi także Polskę. Będzie to pierwsza szansa dla rodzimych fanów, by zobaczyć słynne na całym świecie koncerty R.A., najbardziej nieprzyjaznego wytwórniom emce w historii gatunku.
Killah Priest jest jednym z najważniejszych raperów związanych z legendarnym nowojorskim kolektywem Wu-Tang Clan, którego debiut "Enter the Wu Tang: 36 Chambers" stanowi kamień milowy w historii rapu. Pochodzący z Brooklynu emce rozpoczął przygodę z rymowaniem już w najmłodszych latach. Jako nastolatek współpracował m.in. z GZA (Wu-Tang) i Suave (Onyx), a wspólne występy z tymi artystami pomogły Priestowi zdobyć szacunek na lokalnej scenie.
Na początku lat 90. Killah na pewien czas porzucił perspektywę kariery rapowej i zdecydował się poświęcić rozwojowi wewnętrznemu. Zdobyta w ciągu kilku lat nauka silnie wpłynęła na późniejszą twórczość zaangażowanego MC.
Do gry wrócił w połowie lat 90., pojawiając się gościnnie na kilku projektach z obozu Wu, z czego najbardziej doceniono udział w wybitnym solowym projekcie "Liquid Swords" GZA (a.k.a. Geniusa). Zanim Priest rozpoczął właściwą solową karierę, założył grupę The Sunz Of Man, której debiut z 1998 "The Last Shall Be First" zebrał bardzo pozytywne recenzje i spotkał się z sympatią u fanów. Jeszcze większą wrzawę wywołało pierwsze autorskie wydawnictwo Brooklyńczyka – ciekawie zatytułowany krążek "Heavy Mental" zawierał bardzo wiele głębokich tekstów, opartych nierzadko na wątkach religijnych. Ambitne wydawnictwo, za którego interesującą warstwę muzyczną odpowiadali związani z Klanem producenci The 4th Disciple i True Master, osiągnęło nawet spory sukces komercyjny, docierając do pierwszej piątki amerykańskiej Listy Albumów R&B/Hip-Hop. Premiera kolejnego solowego krążka "View From Masada" z 2000, jak i następnych wydawnictw The Sunz Of Man, utwierdziła dziennikarzy i fanów w przekonaniu, że Killah Priest to jedna z najciekawszych postaci należących do szerokiej rodziny Wu.Drukuj

źródło: onet.pl

Leave a Reply